Pochodzenie słowa giełda

Termin „giełda” pochodzi od staroskandynawskiego słowa gildi oznaczającego zebranie społeczności. Do języka polskiego termin ten przedostał się z dolnoniemieckiego określenia die Gilde i oznaczał w naszym kraju stowarzyszenie, cech rzemieślniczy. Od tego słowa pochodzą również guldeny.

Giełda to spotkanie handlowe, podczas którego sprzedaje się określone towary po cenach ogłaszanych w codziennych notowaniach. Obowiązuje ściśle określony regulamin transakcji.

Historia – największe krachy na giełdzie

Wielkie krachy giełdowe to zjawisko nienowe. Co jakiś czas giełda notuje gwałtowne załamanie silnie oddziałujące na wszystkich uczestników giełdy a nierzadko na cały kraj czy region. Historia zna kilka spektakularnych krachów giełdowych, podobno jeszcze wszystko przed nami.

Jako najstarsze znane nam gwałtowne załamanie na giełdzie uznaje się rok 1637 w Holandii. Holendrzy tak pokochali tulipany i wszystko co z nimi związane, że niektóre odmiany osiągały wartość nieruchomości. Gdy w pewnym momencie zabrakło kupców, rynek tulipanów gwałtownie się załamał a wiele tysięcy osób straciło dorobek całego życia.

W 1882 roku załamała się giełda paryska. Bogaty bank Union Generale finansował przedsięwzięcia gospodarcze wywołując kilkuletnią hossę na paryskiej giełdzie. Gdy państwo cofnęło koncesję jednej z filii banku, nastąpiła panika uczestników rynku. Wyprzedaż akcji banku spowodowała upadek wielu instytucji i długoletni kryzys.

Nowojorska Wall Street przechodziła kilkakrotnie poważne kłopoty. W 1907 roku amerykańskie indeksy spadły o 50%. Nastąpiła gwałtowna wyprzedaż papierów wartościowych. Kryzys 1907 roku doprowadził do decyzji utworzenia Rezerwy Federalnej.

Poważniejszy kryzys nastąpił jednak na Wall Street w 1929 roku. Narastała bańka spekulacyjna. Banki udzielały kredytów pod zastaw akcji. Im więcej było pieniędzy na giełdzie tym wyższe ceny akcji. Inwestorzy za pożyczki kupowali kolejne nadmuchane cenowo akcje. Gdy inwestorów nie przybywało, ceny musiały się zmniejszać a to wywołało panikę.  W ciągu kilku pierwszych dni obrócono 30 milionami akcji. Wielu z nich wartość spadła do zera. Nastąpiły bankructwa, samobójstwa, nastał czas Wielkiego Kryzysu.